Yorki wszystko o psach

Yorki psy i ich otoczenie

Pies Bobtail

Jest to stara angielska rasa psów pasterskich wyhodowana z rasy Bearde collie. Na skutek zmiany warunków nie wykorzystuje się ich wrodzonych skłonności w związ­ku z tym przekształcił się on w psa — towarzysza. Bobtail jest bardzo inteligentny, posłuszny, zwinny, układny, odważny i przyjacielski, szczególnie w stosunku do dzieci. Wymaga jednak szczególnej troski jeśli chodzi o pielęgnację szaty.
Wzorzec Wrażenie. Pies średniej wielkości, proporcjonalny, dobrze zbudowany o kosmatej szacie.
Głowa. Wyrazista, pojemna, oglądana z przodu graniasta, kufa silnie wykształcona, zgryz nożycowy.
Oczy. Ciemne lub zharmonizowane z szatą. Uszy. Małe, zwisające luźno po bokach głowy.
Szyja. Długa, dobrze wykształcona, wdzięcznie wygięta, obficie owłosiona. Kończyny przednie. Proste o silnym kośćcu, dość długie.
Tułów. Niezbyt długi, grzbiet płaski, szeroki; klatka piersiowa dobrze rozwinięta i głęboka. Tył muskularny i dobrze ukątowany.
Ogon. Przycinany u szczenięcia tak, by u dorosłego psa miał 4 — 5 cm długości. Kończyny tylne. Silne, muskularne o ukośnych stawach  skokowych. Łapy małe i ściśle zwarte.
Szata. Gęsta, kosmata, luźna, nie falista.
Umaszczenie. Szare, od szaroniebieskiego do niebieskoszaroczarnego z białym zna­czeniem lub bez niego. Wzrost. Pies 56 — 58 cm, suka 53 — 56 cm.

Sheltie

Sheltie, czyli owczarek szetlandzki (shetland sheepdog) jest w zasadzie miniaturą collie. Uderzające podobieństwo wskazuje niewątpliwie, że chodzi o dwie bardzo pokrewne rasy. Sheltie dorasta zwykle tylko do polowy wielkości collie, gdyż suro­wy klimat Wysp Szetlandzkich również u innych zwierząt hamuje wzrost, jak np. u kucyka szetlandzkiego czy szetlandzkiej owcy.
Maty owczarek jest tylko naturalnym uzupełnieniem tych skromnych, upośledzo­nych przez naturę, jednakże bardzo odpornych i pożytecznych zwierząt. Charakte­rem upodobniony jest sheltie do collie. Jest on raczej psem luksusowym niż paster­skim, znacznie mniej rozpowszechnionym niż collie. W Polsce rasa ta nie jest licznie reprezentowana, mimo że zasługuje na większe zainteresowanie.

Wzorzec Wrażenie ogólne. Miniatura długowłosego collie w tym samym typie. Szybki, łatwy do szkolenia.  Ruchy lekkie i wdzięczne. Jak na swoją wielkość bardzo dobrze skacze.
Głowa i czaszka. Czaszka płaska, między uszami lekko poszerzona, partia twarzo­wa płaska, nigdy wypełniona lub wysunięta Kufa stosunkowo długa, zwężająca się ku końcowi. Nie może być ani płaska ani spiczasta, raczej miernie zaokrąglona. Odległość od potylicy do oczu powinna być równa odległości oczu od końca nosa. Szczęki foremne i silne.
Oczy. Średniej wielkości, ukośne, kształtu migdałowego, ciemnobrązowe. U psów maści marmurkowej dopuszczalne są oczy niebieskie. Spojrzenie uważne. Uszy. Małe, u nasady dość szerokie, osadzone blisko środka głowy. W spokoju złożone do tyłu, w afekcie końce wychylone do przodu. Uzębienie. Zęby mocne, możliwie ściśle zwarte. Szyja. Dość długa, muskularna i wysklepiona.
Kończyny przednie. Proste, kościec silny, śródręcze sprężyste, nigdy słabe. Tułów.  Proporcjonalnie  długi,  grzbiet  prosty.  Żebra dobrze  wysklepione,  silne lędźwie. Klatka piersiowa głęboka. Łopatki płaskie, front prosty. Kończyny tylne. Uda muskularne, dobrze ukątowane w kolanach i stawach skoko­wych, nadają psu typowy wygląd. Łapy owalne, opuszki dobrze rozwinięte, palce wysklepione i ściśle zwarte.
Ogon. Dość długi, obficie uwłosiony, z chorągwią. W spokoju pionowo opuszczony, w afekcie lekko wygięty do góry, lecz nigdy nie wzniesiony ponad grzbietem. Szata. Włos pokrywy długi, szorstki prosty. Podszycie miękkie, krótkie i gęste. Obfi­te pióro na szyi i przednich kończynach. Kończyny tylne obficie owłosione do stawu skokowego, poniżej tego stawu włos gładki. Również część twarzowa gładka. Krótkowłose psy niepożądane.
Umaszczenie. Trójkolorowe (czarne z podpalanym i białym, czarnobiałe, tzn. czar­ne z białym znaczeniem, sobolowe, sobolowo-białe tzn. sobolowe z białym znacze­niem, czarne z podpalaniem tzn. czarne z podpalanym. Białe znaczenie może wystę­pować na czole, kołnierzu piersi, kończynach, łapach i końcu ogona. Podpalanie na brwiach, części twarzowej, kończynach, stawach skokowych i dolnej części ogo­na. Bez względu na umaszczenie nos powinien być zawsze czarny. Wzrost. Idealna miara w kłębie psa dorosłego, tj. ponad 10 miesięcy, wynosi 35,5 cm.
Wady. Wysklepiona czaszka, uszy duże stojące nie załamane, słaba kufa, nos spiczasty, oczy duże lub jasne, krzywe kończyny przednie, postawa krowia i wszelkie błędy kończyn. Ogon zakręcony lub noszony ponad grzbietem. Zgryz tylny lub przedni. Maść biała lub przewaga bieli. Nos plamisty lub koloru mięsa. Oczy niebieskie u psów innych niż marmurkowate.

Collie

Collie, czyli owczarek szkocki, jest rasą od stuleci hodowaną w Szkocji. Jest on najbardziej rozpowszechnioną rasą angielskich psów pasterskich. Nazwa collie wy­wodzi się od czarnogłowych owiec szkockich (colleys), których kierdeli pilnował. Nazwa jest skrótem słów colley dog.

Obecną postać uzyskał collie prawdopodobnie przez krzyżowanie z irlandzkim seterem i chartem rosyjskim. Surowy klimat Szkocji ukształtował gęsłą, długą szatę, chroniącą psa przed niepogodą. Jest on podatny do nauki, szybki, i wytrwały, ma wrodzoną skłonność do pilnowania i zaganiania stada. Dzięki tym cechom po­łączonym z ładnym, imponującym wyglądem zdobył collie liczne grono miłośni­ków, przez co stał się — poza użytecznością przy pasaniu — również pożądanym towarzyszem. Przywiązuje się do rodziny, jest dobrym towarzyszem dzieci i god­nym zaufania stróżem obejścia.
Oprócz powszechnie znanej odmiany długowłosej występuje również collie krótko­włosy, który nawet w Anglii stal się rzadkością. Od długowłosego różni się tylko szatą, która powinna być mocna, gęsta i zupełnie krótka. Uznany jest tylko collie długowłosy, znajdujący coraz więcej przyjaciół.

Wzorzec Charakterystyka. Budowa collie, aby mógł on sprostać zadaniom psa pasterskiego, musi łączyć siłę z aktywnością. Nie może być on ani ciężki, ani ociężały. Bardzo ważna w ocenie jest harmonia czaszki partii twarzowej z wielkością, kształtem, barwą, osadzeniem oczu oraz osadzeniem i ustawieniem uszu. Całość podkreśla harmonię marzycielskiego, a zarazem żywego wyrazu tworząc z niego jednego z najpiękniejszych przedstawicieli ras psów.
Wrażenie ogólne. Niezwykła uroda, połączona z inteligencją i wdziękiem. Budowa harmonijna, godny sposób bycia. Ruchy płynne i pełne wdzięku. Szata obfita, grzywa i kołnierz wraz z ładnie ukształtowaną głową powinny składać się na obraz wywołujący zachwyt.
Głowa i czaszka. Czaszka płaska, miernie szeroka, zwężająca się stopniowo ku oczom. Szerokość jej zależy od stosunku długości części mózgowiowej do długości kufy. Przy ocenie psa należy uwzględnić jego wielkość. Grzbiet nosa przebiega prawie w linii prostej, pysk nie może być płaski, slaby lub spiczasty. Krawędź czołowa nieznaczenie zaznaczona, jednak dostrzegalna. Przedłużenie linii grzbietu nosa przebiega nieco poniżej linii czoła. Bez względu na umaszczenie nos powinien być czarny.
Oczy. Oczy są bardzo ważną cechą i nadają psu wyraz inteligencji z uważnym wejrzeniem przy nasłuchiwaniu. Oczy powinny być średniej wielkości, nieco uko­śnie osadzone, kształtu migdałowego, ciemnobrązowe. Wyjątek stanowią collie marmurkowe (blue merle) mające oczy niebieskie lub koloru porcelany, u nich też mogą być oczy różnobarwne.
Uszy. Małe, u nasady szerokie, osadzone ani zbyt szeroko ani  zbyt wąsko. W spokoju z reguły złożone ku tyłowi, gdy pies natomiast zwraca na coś uwagę, skierowane są do przodu, lekko wzniesione, końce załamane do przodu. Uzębienie. Zęby duże, zgryz nożycowy. Nieznaczny zgryz tylni nie stanowi dużego błędu.
Szyja. Muskularna, silna, właściwej długości, nieco wysklepiona. Kończyny przednie. Łopatki ukośne, nogi proste i muskularne. Łokcie nie związa­ne ani nie wykręcone na zewnątrz. Podramię miernie umięśnione, śródręcze elas­tyczne, nigdy miękkie. Łapy owalne, silne opuszki, paice zwarte. Tułów. Dość długi, żebra elastyczne, pierś głęboka, za łopatkami stosownie rozsze­rzona.
Kończyny tylne. Tył lekko wysklepiony, silny. Uda muskularne, stawy skokowe żylaste, smukłe, dobrze ukątowane. Łapy niezbyt duże. Staw skokowy nisko osa­dzony i silny.
Ogon. Proporcjonalnie długi, w spokoju opuszczony (z lekko wygiętym końcem), w afekcie wzniesiony, jednakże nie powyżej grzbietu.
Szata. Bardzo gęsta, włos pokrywy w dotyku szrostki, podszycie miękkie i bardzo zwarte. Obfita grzywa i kołnierz. Partia twarzowa i uszy krótko owłosione, u nasa­dy uszu włos nieco dłuższy, kończyny przednie i tylne do stawu skokowego silnie owłosione, poniżej stawu skokowego włos stosunkowo krótki. Ogon bardzo obficie owłosiony.
Umaszczenie. Kolor i jego rozmieszczenie bez znaczenia, jednakże ładne znaczenia cenione.
Masa ciała. Psy 20 — 29 kg, suki 18 —25 kg Wzrost (mierzony w kłębie). Psy 56 — 61 cm, suki 51 — 56 cm.
Wady. Brak proporcji między długością głowy a wielkością psa, głowa charta rosyj­skiego, miękka, spiczasta lub za silna kufa, oczy koloru agrestu lub za duże. Bardzo niepożądane oczy szkliste lub o tępym wyrazie. Czaszka wysklepiona, spiczasta potylica, wysunięta partia twarzowa, zapadłe policzki, garbonos. Tułów spłaszczo­ny, za krótki, za szeroki, za ciężki. Śródręcze miękkie, długie. Łokcie wykręcone, podramię krzywe, postawa krowia, stromy tył. Łapy duże, rozwarte, płaskie lub zajęcze, postawa francuska. Ogon krótki, noszony nad grzbietem lub wygięty na boki. Włos jedwabisty, miękki lub falisty. Brak podszycia.

Pies pasterski słowacki

Pies pasterski słowacki (czuwacz) jest obecnie najmłodszą rasą narodową. Wzorzec jego zgłoszony został do rejestracji dopiero w 1964 r., a uznany na walnym zebra­niu delegatów FGI w Pradze w 1965 r.
Pierwotnie nazywano go tatrzańskim czuwaczem, aby jednak odróżnić go nazwą i nie mylić z podobną polską rasą — tatrzańskim owczarkiem podhalańskim — komisja standardowa FGI postanowiła nazwać go psem pasterskim słowackim (slovensky Ćuvac).
Ojczyzną jego są góry Słowacji, gdzie hodowano go od stuleci. Jest zasługą prof. dr. Hruzy z Wyższej Szkoły Weterynaryjnej w Brnie, że po pierwszej wojnie świato­wej zaczęto hodowlę tego psa w czystości rasy; dziś zalicza się go do ras ustalo­nych, wyrównanych. Jest to ładny pies, o imponującej postaci, łatwy w układaniu, spokojny, przyjazny dla domowników i pewny obrońca stada. Gęsta szata chroni go przed niepogodą. Jest czujny i przywiązany do pana, dzięki czemu bardzo dobrze nadaje się na stróża.

Jego najbliższy krewniak — bardzo do niego podobny — to węgierski kuvasz, do którego powstania prawdopodobnie się przyczynił. Również polski tatrzański owczarek podhalański jest do niego bardzo podobny, jakkolwiek można spostrzec różnice w eksterierze. Zachodzi również dalekie jego pokrewieństwo z psem pire-nejskim.

Pies pasterski słowacki jest rozpowszechniony nie tylko w Słowacji, lecz również w Czechach i na Morawach. Jego użyteczność stale wzrasta w miarę rozszerzającego się wypasu owies i bydła. Wzorzec
Wrażenie ogólne. Pies górski, silny o gęstej białej szacie, dostosowany do surowego klimatu Tatr, gór liptowskich, Beskidu i Karpat. Rzadkie połączenie siły, odwagi i czujności. Szybkość i czujność nadały mu nazwę czuwacz – to dobra nazwa dla psa.Zaszeregowanie w klasyfikacji użytkowej. Jest to pies hal i pastwisk przeznaczony do pilnowania bacówek, pędzenia i obrony owiec oraz innego inwentarza. Jest bezgranicznie wierny i przywiązany, potrafi stawić czoło każdemu intruzowi, na­wet niedźwiedziowi i wilkowi. W celu odróżnienia go od drapieżców hoduje się go według pradawnej tradycji pasterskiej w białej szacie.
Głowa. Nos średniej długości, tępy, czarny, w zimie jaśniejszy. Kufa prosta, długo­ści prawie połowy głowy, dość szeroka, tępo zwężająca sic. Wargi zwarte, średnio silne, przylegające, z wąską czarną śluzówką. Regularny profil bez fafli. Szczęki silne, zgryz nożycowy. Umiarkowana krawędź czołowa. Grzbiet nosa i pokrywy czaszki równoległy.
Czaszka. Silna, podłużna, w części górnej szersza. Profit twarzy prosty, w górnej części nieco wysklepiony, czoło zdecydowanie szerokie opadające ku tyłowi. Łuki nadoczne mierne, opadające na boki. Bruzda czołowa plaska i krótka. Kark silnie rozwinięty z wyraźnym przejściem.
Oczy. Bardzo żywe, poziomo osadzone, ciemne, powieki owalne, czarne, ściśle przylegające.
Uszy. Dość wysoko osadzone, w kształcie litery V, u nasady ruchliwe, noszone pionowo na bokach głowy. Sięgają nasady szczęki.
Szyja. Poziomo osadzona, w afekcie noszona wysoko. Długość równa długości głowy. Bardzo silna, szczególnie u psów. Pozbawiona fałd podgardlanych. Kończyny przednie. Łopatka stroma i długa. Ramię muskularne przylega ściśle do tułowia, nachylone nieco ku łokciowi, silnie rozwinięte. Kąt łopatki prawie prosty. Podramię pionowe, muskularne i długie. Nadgarstek i śródręcze silne, krótkie i wy­chylone ku przodowi. Łapa zwarta, owłosiona między palcami. Palce silne i wygię­te. Opuszki mięsiste, silne i szare.
Tułów. Klatka piersiowa dobrze wysklepiona, sięga poniżej łokcia. Żebra wyskle-pione, wychylone daleko do tyłu. Grzbiet silny i prosty, przy kłębie nieco wzniesio­ny, około 3 — 4 cm dłuższy od wysokości w kłębie. Lędźwie silne, szerokie i dobrze umięśnione, brzuch nieco podciągnięty. Słabizny zwarte. Tył kwadratowy, nieco ścięty.
Kończyny tylne. Uda muskularne, szerokie. Podudzie szerokie i muskularne, w stosunku do uda i śródstopia długie. Pięta koścista, nisko osadzona, o wyraźnym wiązaniu stawu, ukątowanie tępe. Śródstopie silne, krótkie, pionowe. Nad stawem skokowym nie ma zwężenia. Wilcze pazury występują rzadko i są niepożądane. Łapa zwarta, nieco dłuższa niż przednia.
Ogon. Nisko osadzony, kosmaty sięga do śródstopia, w afekcie wzniesiony łukowa­to ponad lędźwie, w spokoju opuszczony pionowo.
Szata. Biała; żółtawy nalot na szyi i uszach dopuszczalny, lecz niepożądany. Wyra­źne żółte plamy niedopuszczalne. Długość włosa średnio 5— 10 cm, na szyi dłuższy i kosmaty. Włos na grzbiecie łekko lokowaty i nieco falujący ku tyłowi. Na głowie i płatkach uszu krótki. Na szyi przechodzi stopniowo w grzywę. Na tylnych koń­czynach lekkie pióro. Ogon kosmaty i obficie owłosiony. Podszycie w zimie gęste, dochodzi do dwu trzecich długości pokrywy, powoduje większą kosmatość i osła­bienie falistości pokrywy. Skóra różowa. Pigmentacja śluzówek na krajach czarna, we wnętrzu przechodzi w czerwień. Masa ciała. Psy od 35 do 45 kg, suki od 30 do 40 kg.
Wzrost. Psy ponad 60 cm (ponad 70 niepożądane), suki ponad 55 (ponad 65 niepo­żądane).
Chody. Szybkie i sprawne na każdym terenie i w każdą pogodę. Najczęściej kłus. Wady. Stroma krawędź czołowa, krótki nos, obwisłe, śliniące się fafle, płaskie stopy, silnie sfilcowany włos skręcający się sznurowało na bokach, uszach i przy nosie, plamista śluzówka, jasne szkliste oko, złośliwy charakter.

Psy pasterskie

Do grupy psów pasterskich zalicza się rasy, które od dawna służyły do pędzenia i pilnowania owiec, kóz, bydła, świń i koni. Nazywano je owczarkami, pasterskimi lub halnymi itp. Praktycznie są to synomimy, gdyż każdy pies o skłonności do stróżowania stada po odpowiednim wyszkoleniu może być użyty do pilnowania kierdeli owiec czy stad bydła. Wyrazy te są więc tylko oznaczeniem ras pasterskich, bez znaczenia dla specjalizacji tych ras. Psem pasterskim może stać się każdy pies wykazujący instynkt strzeżenia trzody. W wielu krajach wyhodowano z pierwot­nych psów pasterskich nowe rasy, z których tylko niektóre zachowały miano „owczarków”, np. owczarek niemiecki. Z powodu wyjątkowych cech używa się ich również do innych celów.

Pies pasterski powinien być średniego wzrostu, dobrze zbudowany, by mógł po­dołać codziennym trudom przy pilnowaniu stada. Powinien mieć dobrą szatę, być zahartowany, o zrównoważonym charakterze, nieufny wobec obcych, a przywiązu­jący się do swego pana. Powinien mieć raczej slaby instynkt łowiecki, aby napoty­kana przy pasaniu zwierzyna albo jej ślady nie odciągały go od stada. Psy pasterskie spotyka się przede wszystkim w krajach posiadających pastwiska stepowe i łąki górskie. Tak np. powstał pies pasterski słowacki. Najbliższymi jego krewniakami są owczarek podhalański polski i pies pasterski węgierski-kuvasz, wywodzące się z Beskidów i Karpat. Oprócz tego na równinie węgierskiej, na której rozwinięta była tradycyjna hodowla bydła, powstały trzy rasy psów paster­skich; komondory, puli i pumi. Są to psy długowłose, z których przede wszystkim komondor i puli odznaczają się długą, zbitą szatą ze skłonnością do sfilcowania, chroniącą przed wpływami atmosferycznymi. Pumi jest znacznie młodszą rasą, powstałą za skrzyżowania psów krajowych z obcymi, prawdopodobnie ze szpicem pomorskim.

Szwajcarkie psy z hal są typowym przykładem ras z dawien dawna hodowanych w zamkniętych okolicach, w dolinach alpejskich. Nie krzyżowano ich ze sobą i dzięki temu utrzymały się w czystości rasy po dzień dzisiejszy. Występują cztery rasy, których wspólną cechą jest trójbarwne umaszczenie. Maścią zasadniczą jest czerń z symetrycznymi znaczeniami — od żółtych do rdzawych i białych. Największy z nich jest szwajcarski krótkowłosy pies z łial, którego wysokość w kłębie dochodzi do 70 cm. Mniejszy jest długowłosy berneńczyk, o średniej wysokości w kłębie 65 cm. Trzeci jest krótkowłosy appenzelłer, wysokości 48 — 58 cm. Najmniejszy pies halny — to entlebucher, również krótkowłosy i mający do 40 cm w kłębie. Do innej zwartej grupy psów pasterskich należy pies pirenejski, pochodzący z hisz­pańskich Pirenejów- Jest on silny, o gęstym owłosieniu miernej długości, barwy czysto białej lub z szarymi oznakami. We Francji występuje kilka odmian psów pasterskich, nazywanych według regionów pochodzenia: owczarki z Languedoc, z Garrigeus, z Picardii, z Pirenejów, z Brie i z Beauce. Psy te (poza psem z Brie) są rzadko spotykane.
Znacznie bardziej popularne są psy pasterskie angielskie; collie, sheltie i bobtail. Mniej znane są walijskie corgi, jedna z najmniejszych ras pasterskich, wysokości zaledwie 26 — 30 cm)*. Występuje w dwu odmianach, nazywanych według hrabst­wa, z którego pochodzą. Rozróżnia się pembroke-corgi z krótko przyciętym ogo­nem oraz nieco dłuższego i cięższego cardigana — z długim ogonem, przypominają­cym lisią kitę. Należałoby wspomnień że Welsh corgi jako ulubieniec brytyjskiej rodziny królewskiej jest’w Anglii szczególnie popularny. Nie odznacza się on szcze­gólną pięknością, lecz jego Ingeligencja całkowicie to rekompensuje. Belgia ma również swe rodzime owczarki. Z powodu wszechstronnej przydatności jako psy użytkowe dały się poznać daleko poza granicami swej ojczyzny. Są one harmonijnie zbudowane, przeciętnie wysokości około 62 cm; różnią się między sobą włosem i maścią.

Groenendael jest maści czarnej, długowłosy, tervueron również długowłosy, o umaszczeniu czerwonożółtym z czarnym nalotem i czarną maską; malinois ma podobne umaszczenie, lecz włos krótki i twardy. Odmiana szorstkowłosa zwana jest laekenois.
Mniej znane są psy pasterskie włoskie (cane da postrore maremmano i cane da pastore bergamasco) oraz pies pasterski hiszpański — cos de tura.

Podział ras psów

Dotychczas nie ma jednolitej systematyki ras psów, ponieważ nie wszystkie wystę­pują we wszystkich krajach, a wiele ras rozpowszechnionych jest tylko w krajach ich pochodzenia i w najbliższej okolicy. Zaledwie tylko jedna czwarta ras występu­je mniej lub więcej licznie w prawie wszystkich krajach świata. Dlatego liczne rasy są prawie nie znane, a niektóre z nich poznaje się tylko na międzynarodowych wystawach. Nawet w tych krajach, w których kynologia jest bardzo rozwinięta, niektóre rasy mogą być nie znane.

Rozpowszechnienie ras uzależnione jest przede wszystkim od ich użyteczności i od osobistych gustów hodowców. Zawsze znajdą się tacy, którzy pragną mieć rasę, jakiej nikt poza nimi nie posiada. Jeśli zajmą się oni hodowlą tej rasy, to przyczy­niają się do jej popularyzacji w kraju i wzbogacają w ten sposób listę dotychczas hodowanych ras. Ta praca pionierska nie zawsze jednak jest uwieńczona powodze­niem, gdyż albo rasa ta nie znajdzie zastosowania, albo nie nadaje się do klimatu danego kraju lub nie wzbudza zainteresowania. Dla rozpowszechnienia bowiem ważne jest, aby rasa stała się lubiana. Popularność taka wzrasta od czasu do czasu silnie, aby po paru latach ustąpić innej rasie. Jest to do pewnego stopnia wymiana ras, przyczyniająca się do ich rozpowszechniania.

Nie można jednak twierdzić, aby modna popularność jakiejś rasy zawsze wycho­dziła jej na dobre. Motywy handlowe i koniunkturalne często szkodzą rasie, jeśli związki hodowlane nie podejmą energicznych rygorów, aby bez względu na popyt do hodowli zostały dopuszczone tylko typowe okazy o silnych nerwach i żeby dobór par był ściśle dostosowany do celów hodowlanych. Wiele przykładów do­wodzi, że po przejściowej popularności, którą zawdzięczają modzie, utrzymały się tylko te rasy, które znalazły zastosowanie jako psy użytkowe.
Gdyby np. szkocki terier znalazł zastosowanie w praktyce łowieckiej, to liczba wpisów szczeniąt do ksiąg nie ograniczałaby się do paru miotów, ponieważ jeszcze przed kilkudziesięciu laty rasa ta była rozpowszechniona i niejedna kobieta uwa­żała posiadanie tego psa za cel swych dążeń. Po pierwszej wojnie światowej fokste­rier był zdecydowanie modnym psem; najliczniejsze jego rejestracje były w latach 1930 — 35. Ponieważ jednak rozpowszechnił się również jako pies myśliwski, to po utracie modnej popularności liczba rejestracji wprawdzie zmalała, lecz bynajmniej nie zanikła. Od wielu lat utrzymuje się na stałym, względnie wysokim poziomie dzięki użyteczności w łowiectwie.
Obecnie obserwuje się pewien spadek popularności ras dużych, wypieranych przez mniejsze. Składają się na to różne przyczyny. Ludność koncentruje się w miastach, w nowoczesnych blokach i wieżowcach. Utrzymywanie dużych psów w takich wa­runkach staje się problemem. Często dołączają się do tego trudności w nabywaniu pokarmu. W takich warunkach mieszkaniowych znacznie łatwiej jest utrzymać małego psa. Łatwiej jest również zabrać go ze sobą do samochodu i na wyprawy zamiejskie, no i w końcu wymaga on mniej pokarmu niż pies duży. Te problemy związane z utrzymaniem psa występują prawie wszędzie. Nie znaczy to jednak, aby egzystencja dużych ras była zagrożona, tylko hodowla ich i wychów przeniesie się raczej na wieś. Duży pies ma tam zapewniony byt, gdyż potrzebny jest do zadań, którym mały pies nie mógłby podołać.

Jak wynika z tych wywodów, liczebność rasy maleje, gdy zabraknie zapotrzebowa­nia na nią, które by uzasadniało jej egzystencję i rozpowszechnienie. Systematyka ras opiera się z jednej strony — na pokrewieństwie poszczególnych ras, a z drugiej — na użyteczności i przydatności do określonych celów. Systematy­ka w poszczególnych krajach jest różna, zależnie od tego, jaka jest liczebność tych ras i do jakich celów one służą. Również FCI dotychczas nie opracowała jednolite­go podziału ras, mimo że byłby on bardzo pożyteczny, gdyż ułatwiałby właściwe zaszeregowanie nowych, dotyczczas nie znanych ras. Zapewne nie udało się uzgod­nić poglądów poszczególnych związków kynologicznvch na zaszeregowanie niektó­rych ras według ich zastosowania i na tym polega niedogodność systematyk. Teriery często nie są wymieniane jako samodzielna grupa, lecz włączane, zależnie od użytkowości, do innych grup. I tak np. airedale terrier zaliczany jest do psów służbowych. Foksterier, welshterrier, lakeland terrier i czeski terier tworzą wraz z jamnikami odrębną grupę.
Pozostałe teriery myśliwskie bywają zaliczane do psów gończych, a teriery nie myśliwskie do psów towarzyskich. To samo odnosi się do brodaczy i pinczerów. Niektóre psy pasterskie (owczarki) zalicza się do psów służbowych; w CSRS należy do nich briard, w RFN hovawart, a w NRD collie i sheltie. Podziały te są jednak sztuczne i odpowiadają aktualnym poglądom kynologów w poszczególnych kra­jach.

Powstawanie różnych ras psów

Obecnie istnieje na świecie około 400 ras psów. Różne dawniejsze rasy z biegiem czasu wymarły, lecz stale powstają nowe. Ludzie bowiem zmierzają stale do czegoś nowego, czegoś doskonalszego. Tak np. niektórym praktycznym myśliwym nie po­dobała się biała maść foksteriera i jego szata wymagająca pielęgnowania. Przez świadome krzyżowanie różnych ras terierów powstała nowa rasa — niemiecki terier myśliwski. Jest on czarny z czerwonymi lub brązowymi oznakami, przy czym hoduje się gładkowłose lub szorstkowłose jego odmiany. Foksterier jednak mimo to nie znikł, gdyż liczni miłośnicy tej rasy cenią jego białą maść i chętnie poświęcają nieco czasu na pielęgnowanie szaty, aby posiadać psa, który odpowiada ich gus­towi. Powstawanie różnych ras uzasadnione jest głównie ich użytecznością i gustami
hodowców. Różne kierunki w hodowli psów spowodowały, że poszczególne rasy różnią się nie tylko maścią, szatą i budową, lecz także wielkością lub masą. Tylko dzięki temu mogły powstać np. jamniki o wzroście 20 cm i wilczarz irlandzki wysokości ponad 1 m lub dog.
Większość ras powstała jako psy myśliwskie. Różne etapy łowiectwa i różne wa­runki wpłynęły na ukształtowanie odpowiednich typów psa. Na rozległych stepach rosyjskich powstał np. borzoj, który był tak szybki, że doganiał każde zwierzę stepowe — czy był to zając, czy też wilk. Różne rasy hodowano w tym celu, aby móc ukończyć z sukcesem polowanie par force na lisa lub borsuka także wtedy, gdy ścigany zwierz schronił się do nory. Różne rasy wyżłów wskazują myśliwemu stójką, gdzie zapadła drobna zwierzyna (kuropatwa, bażant, zając itp.), aby umożli­wić mu strzał.
Oprócz jednak pomocy przy polowaniu miał pies od zarania współżycia z człowie­kiem dodatkowe zadanie — stróżowanie obejścia lub pilnowanie trzody. Przez wiele pokoleń niektóre psy żyły w kontakcie wyłącznie z domownikami: w stosun­ku do innych ludzi były nieufne i tak rozbudzono w nich czujność — cechę rozwi­niętą w dzisiejszej hodowli kierowanej ras psów służbowych. Człowiek stosunkowo szybko nauczył się rozpoznawać tę cechę psa i wykorzystywać ją do swoich celów. Początkowo pole działania psów było ograniczone, lecz w miarę postępu kultury rozszerzało się. Jeśli ktoś potrzebował psa do określonej czynności, starał się nabyć go z takiej psiej rodziny, która okazała się już przydatna w danej dziedzinie. W ten sposób powstawały rasy, które odznaczały się nie tylko odmiennym eksterierem, lecz także określonymi cechami charakteru. Powstanie współczesnych ras ma swe przyczyny:
w odgraniczeniu okolic, w których bez możliwości znaczniejszego odświeżania krwi rozwinął się samodzielny, prawie całkowicie czystorasowy typ psa, charakte­rystyczny dla pewnych okolic;
w hodowlach feudalnych władców, którzy w swych siedzibach hodowali psy różnych typów, utrzymując je na ogół w czystości rasy;
w zamierzonym, świadomym krzyżowaniu różnych ras w celu stworzenia nowej, mającej określone cechy eksterieru i charakteru.
Szybki rozwój nauk biologicznych w ubiegłym stuleciu i poznanie praw genetyki wprowadziły też do hodowli psów uporządkowany system. Hodowcy różnych ras zaczęli się łączyć, aby wzajemnie się wspomagać w hodowli i aby te hodowle popierać. Tak powstała hodowla psów rasowych. Sprzyja ona utrzymaniu czystości ras, nie pozwala na nie przemyślane krzyżowanie. Dla poszczególnych ras zaczęto odtąd prowadzić księgi hodowlane. Wpisywano do nich wszystkie psy czystej rasy i wystawiano im potwierdzone świadectwa pochodzenia czyli rodowody.

Rasy psów

Do połowy ubiegłego stulecia nie można właściwie mówić o świadomej hodowli psów rasowych, mimo że istniały już wtedy rasy służące różnym celom, a przede wszystkim myśliwskim. Psy tych ras często ze sobą krzyżowano i nie prowadzono żadnych urzędowych zapisków, tak że hodowla psów rasowych w dzisiejszym tego słowa znaczeniu wówczas nie istniała. Warto zaznaczyć, że niektóre rasy zachowały swój charakterystyczny typ. Na tej podstawie można wnioskować od jakich ras pochodzą niektóre rasy dzisiejsze oraz ustalić ich przodków aż do czasów przedhis­torycznych.
Jeszcze obecnie w niektórych „zamkniętych” okolicach, np. w dolinach górskich, na wyspach itp., można zaobserwować pewne typy psów (nie czystej rasy) występujące tylko tam, a nie spotykane gdzie indziej. Jest to skutkiem tego, że przez całe generacje nie następowało krzyżowanie z psami innego typu i dlatego pewne typy utrzymały się prawie „w czystości rasy”. Magnaci trzymali na swych dworach psy określonego typu, który dzięki temu utrzyma! się w hodowli. Z tych typów z róż­nych okolic powstały liczne współczesne krajowe rasy.
Dopiero od drugiej połowy minionego stulecia rozwinęła się hodowla psów raso­wych odpowiadająca naszym wyobrażeniom. Powstały liczne organizacje kynolo­giczne, które prowadziły księgi rodowodowe, wykazujące przodków poszczegól­nych psów, i wystawiały na tej podstawie świadectwa ich pochodzenia. W tym też czasie zapoczątkowano wydawanie pierwszych wzorców, tj. opisów poszczególnych ras, a jednocześnie zorganizowano pierwsze wystawy psów.

Sędzia wystawowy – wystawy psów

Sędziowie oceniają psy doprowadzone na wystawę. Na wystawach okręgowych są to zwykle sędziowie krajowi, natomiast na wystawach specjalistycznych, a zwłasz­cza na międzynarodowych, współdziałają sędziowie zagraniczni, którzy wpisani zostali przez FCI na listę sędziów.
Sędziami są doświadczeni hodowcy, przygotowywani do tej funkcji przez długi czas jako asystenci. Po przebyciu asystentury muszą zdać egzamin przed gremium fachowców, aby  wykazać, że  opanowali  wymagany materiał, tj.  anatomię psa, wzorce odpowiednich ras, regulamin wystawowy itp. Na odpowiednio uzasadniony pisemny wniosek tego gremium, skierowany do władz naczelnych Związku, na­stąpić może zatwierdzenie sędziego dla określonej rasy lub dla grupy ras. Na wystawach ocenia się psy na ringu, gdzie sędzia jest absolutnym autorytetem. Jemu podlegają porządkowi, asystenci i sekretarze ringowi. Sędzia może odmówić oceny psa, który został doprowadzony z opóźnieniem lub jeśli wystawca zachowuje się niewłaściwie. Orzeczenie sędziego jest ostateczne i nie ma od niego żadnego odwołania, funkcja ta jest więc bardzo odpowiedzialna.
Po doprowadzeniu psów na ring porządkowi ustawiają je w kolejności katalogowej. Pomocnik lub gospodarz ringu odbiera od wystawców rodowody i zgłasza sędzie­mu tych, którzy ich nie przedłożyli (sędzia powinien tym wystawcom odmówić oceny psa). Na polecenie sędziego wystawcy zaczynają oprowadzanie psów. Sędzia obserwuje uważnie psy zgłoszone do danej klasy, aby wyrobić sobie pogląd na całą wystawianą stawkę. Po kilku okrążeniach ringu zatrzymuje on wystawców i bada starannie uzębienie psów, tzn. nie tylko zgryz, lecz również liczbę zębów i wady odnotowuje zaraz w notatniku sędziowskim (lub na karcie oceny). Jeśli występują braki w uzębieniu, należy dokładnie podać, którego zęba brak. Oświadczenie, że np. pies stracił ząb wskutek wypadku lub ma inne wady nabyte, jak np. utrata końca ogona wskutek wypadku czy inne nieregularności, tylko, wtedy mogą nie powodować obniżenia oceny, jeśli oświadczenie to potwierdzone jest świadectwem lekarza weterynarii.
TJ psów — samców sędzia sprawdza, czy oba jądra są prawidłowe, i te, którym brak jednego lub obu jąder, wyklucza z oceny. Po sprawdzeniu uzębienia i jąder sędzia zarządza dalsze oprowadzanie psów i notuje sobie kolejność swego wyboru od pierwszego do ostatniego. Uwzględnia przy tym stosunek wysokości do długości, harmonijność budowy, typ, szlachetność kształtów, konstytucję i kondycję oraz wrażenie ogólne. Sporządza też krótkie notatki dotyczące błędów i zalet poszcze­gólnych psów i dyktuje swe spostrzeżenia sekretarzowi ringowemu. Błędy i zalety ujawniają się szczególnie w ruchu; poznaje się wówczas właściwe ukątowanie, siłę grzbietu, osadzenie i noszenie ogona, położenie łopatki oraz całą mechanikę ruchu. Dlatego właśnie sędzia żąda prezentacji psów w ruchu, obserwując je z przodu, z tyłu i z boku.
Po ustaleniu tymczasowej kolejności oraz odnotowaniu błędów i zalet sędzia przy­stępuje do oględzin psa z bliska. Rasy duże ogląda na ziemi, na równym podłożu, a małe — na stole. Zwraca przy tym uwagę na szczegóły, których w ruchu na ringu z daleka nie mógł rozeznać, tj. przede wszystkim na barwę i kształt oka, kolor i kształt warg i kącików warg, grzbiet nosa, wielkość nozdrzy, krawędź czołową, kształt czoła, stosunek długości i szerokości czoła do długości i szerokości grzbietu nosa, kształt pokrywy czaszki, osadzenie karku, kształt, wielkość i osadzenie obu uszu, długość i harmonię szyi, osadzenie szyi, wyrazistość kłębu, długość i siłę grzbietu, ukształtowanie partii nerkowej i krzyża, osadzenie, długość oraz sposób noszenia ogona, kształt brzucha, wielkość i kształt klatki piersiowej zarówno z boku, jak i z przodu. Przy gruntownym oglądaniu kończyn zważa przede wszyst­kim na kształt, wielkość i zwartość łap oraz na obecność wilczych pazurów, wiel-
35
kość i ukątowanie śródstopia oraz kolor pazurów (rasy, u których wzorzec tego wymaga). Na koniec bada długość, strukturę i kolor włosa, i to nie tylko na tułowiu, lecz także na głowie, kończynach i ogonie.
Po dokładnym obejrzeniu wszystkich psów i ich opisaniu sędzia zarządza dalsze oprowadzanie ich po ringu i ustala ostateczną kolejność, tzn. podejmuje zmiany w tymczasowej kolejności stosownie do błędów i zalet, które spostrzegł przy dokład­nych oględzinach. Jeśli wyłaniają się wątpliwości co do kolejności lokat, można sporne psy wyłączyć z szeregu, ponownie oglądać i porównywać. Prawidłowość ustalenia lokat jest szczególnie ważna dla psów najwyżej ocenianych, gdyż zdoby­cie pierwszego miejsca łączy się zwykle z uzyskaniem tytułu i zdobyciem jakiejś nagrody. Po ponownym gruntownym obejrzeniu psów i ustaleniu kolejności lokat sędzia dyktuje wynik sekretarzowi ringowemu i decyduje o ostatecznej ocenie. Tym samym zapada decyzja co do przyznania stosowanego tytułu. Po sprawdzeniu zgodności zapisu sędzia podpisuje odnośne dokumenty (ocena, wpis do rodowodu, dyplom itp.).
Obowiązkiem sędziego powinno byc głośne i wyraźne obwieszczenie orzeczenia wystawcom i publiczności oraz uzasadnienie go. Wystawcy i zwiedzający zrozu­mieją dzięki temu ocenę i wyciągną z tego pewne wnioski. Wystawa psów raso­wych jest w gruncie rzeczy dużym przeglądem hodowlanym, dlatego też konieczne jest publiczne podanie do wiadomości wszystkich błędów i zalet psów. Oceny wystawowe są ważne dla aktywistów związku, a szczególnie dla kierownictwa ho­dowli danych ras. Opisy wystawowe powinny być krótkie, muszą jednak podawać zalety i wady dla psa, aby można było wykorzystać to przy doborze hodowla­nym. Sumienny sędzia przysyła ponadto organizatorom wystawy przejrzyste spra­wozdanie, w którym wyraża swój pogląd na poziom ocenianych przez siebie psów, wskazując na charakterystyczne błędy (np. jasne oczy, wadliwe ukątowanie) aby związek hodowców mógł podjąć odpowiednie działanie w celu ich usunięcia.

Pies i jego dzieje

Człowiek od zamierzchłych czasów wykorzystywał pozytywne cechy psa. Kierując odpowiednio hodowlą, pomimo braku, przez długi czas jakichkolwiek wiadomości z dziedziny genetyki, stworzył różne rasy, odpowiadającego jego potrzebom. Nie­które z tych ras przetrwały z niewielkimi zmianami do dziś, inne wyginęły, a na ich miejsce pojawiły się nowe, przystosowane do zmienionych warunków. Dopiero po odkryciu praw dziedziczenia zaczął się okres świadomie kierowanej hodowli psów rasowych. Zaprzestano krzyżowania między sobą poszczególnych ras. Hodowla prowadzona jest w czystości rasy. Potomstwo czysto rasowych psów ma wszystkie cechy eksterieru i charakteru swych rodziców. Ten fakt jest niezmiernie ważny dla hodowców, gdyż każdy może wybrać tę rasę, której eksterier i charakter mu naj­bardziej odpowiada. Osobiste upodobania odgrywają przy tym bardzo ważną rolę, zwłaszcza gdy chodzi o psa użytkowego przeznaczonego do specjalnych zadań. Wielu miłośników zwierząt jest zainteresowanych hodowlą psów. Świadczy o tym nie tylko stały popyt na szczeniaki, lecz i ilość osób zwiedzających wystawy psów rasowych. Na tych imprezach wprawdzie można zobaczyć i poznać psy wielu ras, ale trudno dowiedzieć się o ich cechach i przydatności. Czasami nawet trudno zorientować się, jak pies danej rasy powinien wyglądać.
Celem tej książki jest zapoznanie zainteresowanych hodowlą psów z różnymi spo­tykanymi na co dzień rasami. Czytelnik otrzymuje nie tylko dokładny opis (wzo­rzec) poszczególnych ras, lecz dowiaduje się o ich charakterze i kierunku użytko­wania, a także poznaje historię ich powstania i rozprzestrzenienie w świecie. Barw­ne ilustracje przedstawiają typowe okazy, tak by Czytelnik mógł sobie wyrobić pogląd na daną rasę. W celu lepszego zrozumienia opisu rasy wprowadzono do książki krótki wykład dotyczący anatomii psa uzupełniony rysunkami, za pomocą których wytłumaczone są używane terminy fachowe. Ponadto zamieszczono roz­dział o przygotowaniu psa na wystawę. Zadaniem jego jest podniesienie kwalifi­kacji wystawców. Chodzi przy tym nie tylko o przygotowanie wystawianych psów, lecz przede wszystkim o zachowanie się wystawcy podczas wystawy i prezentacji psa. Obu tym sprawom wystawcy poświęcają często zbyt mało uwagi, jakkolwiek pielęgnacja szaty i sposób prezentacji może mieć duży wpływ na ocenę, przede wszystkim w tych przypadkach, w których tylko drobne różnice decydują o uplaso­waniu psa.
Kolejnym zadaniem książki jest ukazanie czytelnikowi piękna psów rasowych. Wśród wszystkich u nas trzymanych psów, psy rasowe stanowią tylko mały odse­tek. Jako dowód podaje się zwykle zbyt wysoką cenę szczeniaka z pełnym rodowo­dem. Jest to jednak tylko pozór. Hodowca otrzymuje pewną rekompensatę ponie­sionych kosztów w postaci radości, jaką sprawia dobrze rozwijający się pies rasowy. Ponadto uzyskuje dochód za taksę kopulacyjną (w przypadku psa) i za sprzedane szczeniaki (w przypadku suki). Należy jeszcze dodać, że każdy właściciel psa jest obowiązany do płacenia za niego podatku oraz przestrzegania terminów szczepień ochronnych.