Trzeba psa odzwyczajać od nieustannego szczekania przy wejściu gościa, dźwięku telefonu lub dzwonka itp.
Przez pierścień przyczepiony do przedniego brzegu koszyczka (legowiska) przeciągamy długą linkę, którą zahaczamy na kolczastej albo dławiącej obroży, wówczas gdy wolny koniec, gotowy do uchwycenia, trzymamy na przykład na biurku. Gdy wchodzi gość albo rozlega się dzwonek, podtrzymujemy początkowe szczekanie rozkazem „daj głos”. Gdy jednak pies szczeka niepotrzebnie dalej, pociągamy za linkę i rozkazujemy energicznie „na miejsce”. Zaleca się, przez częstsze dzwonki i liczniejszych pozorowanych gości, powtarzać ćwiczenie w krótkich odstępach czasu. Koszyk powinien być przymocowany do ciężkiego mebla lub kaloryfera (w lecie) itp.

Należy stanowczo oduczyć psa od wrodzonej skłonności witania obcych szczekaniem, markowania kąsania za nogi i hałaśliwego towarzyszenia przy pożegnaniu. Nakłada się wtedy psu obrożę dławiącą, bierze go na linkę, pozwala przy dźwięku dzwonka spokojnie szczekać, potem poleca „siadaj”, a zbędne powtórzenia szczekania przy otwieraniu drzwi likwiduje się silnym szarpnięciem za obrożę aż się uspokoi i usiądzie. W ten sposób likwiduje się każdą dalszą swawolę w obecności i przy pożegnaniu osób trzecich.

Takie zachowanie się wobec obcych spotyka się zwłaszcza u: szpiców, terierów, pinczerów i jamników.