Dotychczas nie ma jednolitej systematyki ras psów, ponieważ nie wszystkie wystę­pują we wszystkich krajach, a wiele ras rozpowszechnionych jest tylko w krajach ich pochodzenia i w najbliższej okolicy. Zaledwie tylko jedna czwarta ras występu­je mniej lub więcej licznie w prawie wszystkich krajach świata. Dlatego liczne rasy są prawie nie znane, a niektóre z nich poznaje się tylko na międzynarodowych wystawach. Nawet w tych krajach, w których kynologia jest bardzo rozwinięta, niektóre rasy mogą być nie znane.

Rozpowszechnienie ras uzależnione jest przede wszystkim od ich użyteczności i od osobistych gustów hodowców. Zawsze znajdą się tacy, którzy pragną mieć rasę, jakiej nikt poza nimi nie posiada. Jeśli zajmą się oni hodowlą tej rasy, to przyczy­niają się do jej popularyzacji w kraju i wzbogacają w ten sposób listę dotychczas hodowanych ras. Ta praca pionierska nie zawsze jednak jest uwieńczona powodze­niem, gdyż albo rasa ta nie znajdzie zastosowania, albo nie nadaje się do klimatu danego kraju lub nie wzbudza zainteresowania. Dla rozpowszechnienia bowiem ważne jest, aby rasa stała się lubiana. Popularność taka wzrasta od czasu do czasu silnie, aby po paru latach ustąpić innej rasie. Jest to do pewnego stopnia wymiana ras, przyczyniająca się do ich rozpowszechniania.

Nie można jednak twierdzić, aby modna popularność jakiejś rasy zawsze wycho­dziła jej na dobre. Motywy handlowe i koniunkturalne często szkodzą rasie, jeśli związki hodowlane nie podejmą energicznych rygorów, aby bez względu na popyt do hodowli zostały dopuszczone tylko typowe okazy o silnych nerwach i żeby dobór par był ściśle dostosowany do celów hodowlanych. Wiele przykładów do­wodzi, że po przejściowej popularności, którą zawdzięczają modzie, utrzymały się tylko te rasy, które znalazły zastosowanie jako psy użytkowe.
Gdyby np. szkocki terier znalazł zastosowanie w praktyce łowieckiej, to liczba wpisów szczeniąt do ksiąg nie ograniczałaby się do paru miotów, ponieważ jeszcze przed kilkudziesięciu laty rasa ta była rozpowszechniona i niejedna kobieta uwa­żała posiadanie tego psa za cel swych dążeń. Po pierwszej wojnie światowej fokste­rier był zdecydowanie modnym psem; najliczniejsze jego rejestracje były w latach 1930 — 35. Ponieważ jednak rozpowszechnił się również jako pies myśliwski, to po utracie modnej popularności liczba rejestracji wprawdzie zmalała, lecz bynajmniej nie zanikła. Od wielu lat utrzymuje się na stałym, względnie wysokim poziomie dzięki użyteczności w łowiectwie.
Obecnie obserwuje się pewien spadek popularności ras dużych, wypieranych przez mniejsze. Składają się na to różne przyczyny. Ludność koncentruje się w miastach, w nowoczesnych blokach i wieżowcach. Utrzymywanie dużych psów w takich wa­runkach staje się problemem. Często dołączają się do tego trudności w nabywaniu pokarmu. W takich warunkach mieszkaniowych znacznie łatwiej jest utrzymać małego psa. Łatwiej jest również zabrać go ze sobą do samochodu i na wyprawy zamiejskie, no i w końcu wymaga on mniej pokarmu niż pies duży. Te problemy związane z utrzymaniem psa występują prawie wszędzie. Nie znaczy to jednak, aby egzystencja dużych ras była zagrożona, tylko hodowla ich i wychów przeniesie się raczej na wieś. Duży pies ma tam zapewniony byt, gdyż potrzebny jest do zadań, którym mały pies nie mógłby podołać.

Jak wynika z tych wywodów, liczebność rasy maleje, gdy zabraknie zapotrzebowa­nia na nią, które by uzasadniało jej egzystencję i rozpowszechnienie. Systematyka ras opiera się z jednej strony — na pokrewieństwie poszczególnych ras, a z drugiej — na użyteczności i przydatności do określonych celów. Systematy­ka w poszczególnych krajach jest różna, zależnie od tego, jaka jest liczebność tych ras i do jakich celów one służą. Również FCI dotychczas nie opracowała jednolite­go podziału ras, mimo że byłby on bardzo pożyteczny, gdyż ułatwiałby właściwe zaszeregowanie nowych, dotyczczas nie znanych ras. Zapewne nie udało się uzgod­nić poglądów poszczególnych związków kynologicznvch na zaszeregowanie niektó­rych ras według ich zastosowania i na tym polega niedogodność systematyk. Teriery często nie są wymieniane jako samodzielna grupa, lecz włączane, zależnie od użytkowości, do innych grup. I tak np. airedale terrier zaliczany jest do psów służbowych. Foksterier, welshterrier, lakeland terrier i czeski terier tworzą wraz z jamnikami odrębną grupę.
Pozostałe teriery myśliwskie bywają zaliczane do psów gończych, a teriery nie myśliwskie do psów towarzyskich. To samo odnosi się do brodaczy i pinczerów. Niektóre psy pasterskie (owczarki) zalicza się do psów służbowych; w CSRS należy do nich briard, w RFN hovawart, a w NRD collie i sheltie. Podziały te są jednak sztuczne i odpowiadają aktualnym poglądom kynologów w poszczególnych kra­jach.